Jak wygląda sesja jasnowidzenia?
- 5 sty
- 3 minut(y) czytania

Sesja jasnowidzenia z zewnątrz wygląda jak zwykła rozmowa.
Jest przestrzeń na Twoje pytanie i jest moja odpowiedź.
Może odbywać się zdalnie, na żywo, przez telefon, a czasem nawet bez konkretnej formy komunikacji. W tym zakresie panuje pełna swoboda, dopasowana do Twojego komfortu i gotowości.
To jednak, co najważniejsze, dzieje się pomiędzy pytaniem a odpowiedzią.
W chwili, gdy zadajesz pytanie skierowane do mnie, w tym samym momencie zadajesz je również sobie. Swojej duszy, swojemu sercu, swojej wewnętrznej prawdzie i temu, co większe od nas.
Moja rola polega na tym, by tę odpowiedź dla Ciebie odczytać, usłyszeć ją i nazwać, tak abyś mogła ją przyjąć w sposób bezpieczny i zrozumiały.
Czasem przychodzi ona jako bardzo konkretna odpowiedź dokładnie na to, o co pytasz. Innym razem pojawia się obraz, jak scena z filmu. Bywa też, że jest to czysta energia, uczucie lub impuls, który najpierw muszę poczuć, a dopiero potem ubrać w słowa dla Ciebie.
Zdarza się również, że informacje dotyczące Ciebie przychodzą jeszcze zanim zadasz pytanie. W trakcie sesji wielokrotnie bywało tak, że wypowiadałem słowa, które okazywały się dosłownymi cytatami rodziców lub partnerów kobiet, z którymi pracowałem. Dla wielu z nich było to momentem głębokiego poruszenia i zrozumienia.
Podczas sesji mogą pojawić się także przekazy od Twoich przodków lub duchowych opiekunów, od tych, którzy nie mieli możliwości dotrzeć do Ciebie wcześniej w inny sposób.
Jest to bardzo intymny czas. Informacje, które odbieram, są bezpośrednio Twoje i często przeznaczone wyłącznie dla Ciebie. W tej przestrzeni jesteś widziana, słyszana i zaopiekowana.
Zdarza się, że sam odczyt uruchamia w Twoim życiu przepływ energii. Może to objawiać się odczuciami w ciele, delikatnym ciepłem, przyjemnym dreszczem, poczuciem ulgi lub głębokiego spokoju.
Bywa też tak, że otrzymuję dla Ciebie przekaz z innych Twoich wcieleń. Jeśli jest on istotny, Twoja dusza potrafi bardzo wyraźnie „wepchnąć” go pomiędzy nas, abym na pewno go przekazał i abyś mogła go zintegrować tu i teraz.
Pracowałem z kobietami, które po kilku spotkaniach przyznawały z uśmiechem, że na pierwszej sesji nie wierzyły w dużą część tego, co zobaczyły i usłyszały. Kiedy jednak pozwoliły tym informacjom dojrzeć i zobaczyły, jak realnie przełożyły się na ich życie, nazywały kolejne wydarzenia cudami, które przerosły ich najśmielsze oczekiwania.
Doświadczyłem również sytuacji, w których przekaz od duchowych opiekunów klientek był skierowany bezpośrednio do mnie. Dotyczył tego, w jaki sposób mogę pomóc im szerzej, poza samym odczytem, wspierając je na ich życiowych ścieżkach.
Sesja jasnowidzenia może więc być odczytem Twojej energii z pola energetycznego. Może być komunikacją z Twoimi opiekunami lub przodkami. Może też stać się podróżą przez inne wcielenia, po to, byś mogła zintegrować energie, które są Ci teraz potrzebne do pełniejszego życia.
I pojawia się pytanie: co dalej z tym wszystkim zrobić.
Czasem same odpowiedzi na „tu i teraz” są wystarczające, abyś mogła iść dalej swoją drogą z większą jasnością i spokojem. Integracja tych informacji bywa natychmiastowa, a czasem potrzebuje tygodni. Wszystko zależy od Twojej gotowości i tempa, które jest dla Ciebie właściwe.
Jeśli jednak czujesz, że chcesz pójść głębiej, dalej i objąć swoją drogę życiową pełną opieką, zapraszam Cię na sesje spokoju. W ich trakcie, pracując z ważnymi dla Ciebie obszarami, uczę Cię, jak samodzielnie dbać o swoją energię i radzić sobie z życiem na poziomach, które wykraczają poza to, co widoczne na pierwszy rzut oka.
To przestrzeń, w której jesteś prowadzona, wspierana i bezpieczna, mając wszystko, czego potrzebujesz, by iść dalej swoją drogą ze świadomością i spokojem.





Komentarze